Strona głównaO nasNasi specjaliściNasza ofertaWarsztaty i szkoleniaKontaktPobieranie pliku
Akupunktura
Akupresura
Apiterapia
Aromaterapia
Arteterapia
Astrologia
Biomasaże
Bioterapia
Dieta 5 przemian
Doradztwo życiowe
Egzorcyzmy
Jasnowidzenie
Kręgarstwo
Litoterapia
Magnetoterapia
Masaż aku-limfatyczny
Masaż chiński
Masaż dźwiękiem
Masaż indyjski
Masaż japoński
Masaż klasyczny
Masaż polinezyjski
Masaż tybetański
Medytacje
Numerologia
Psychoterapia
Refleksologia
Świecowanie uszu
Uzdrawianie duchowe
Ziołolecznictwo
Dieta 5 przemian

Dieta 5 przemian ...Nie musisz liczyć kalorii i przeprowadzać drakońskich diet nie musisz wypijać hektolitrów wody mineralnej, zjadać góry owoców i surówek. Nie tylko, nie musisz, ale nie wolno ci tego robić - jeśli chcesz schudnąć! Tak, z pełnym przekonaniem, twierdzi Anna Ciesielska, autorka książki pt.: "Filozofia zdrowia". Idea tej pracy oparta jest na dawnej filozofii i medycynie chińskiej, podstawą, której jest zasada życia w harmonii z naturą, nie zakłócanie Porządku danego nam wszystkim przez Stwórcę. O tym jak te słowa mają się do praktyki codziennego życia mówi Autorka "Filozofii zdrowia"; dla której propagowanie zasad zdrowego żywienia jest prawdziwą pasją.

Dlaczego tyjemy?

Otyłość dotyczy tak wielu ludzi, że mówi się o niej jak o chorobie społecznej. Powszechnie uważamy, że przyczyną otyłości jest spożywanie zbyt kalorycznego jedzenia lub zła przemiana materii. W gruncie rzeczy niczego to nie tłumaczy. Jedni jedzą dużo i tyją inni jedzą tyle samo i nie tyją. Jedni permanentnie się odchudzają, by po miesiącach kulinarnych wyrzeczeń znów utyć, inni, nie stosując specjalnych diet z łatwością zachowują prawidłową wagę. Dlaczego? W medycynie chińskiej, a przede wszystkim w filozofii taoistycznej, podstawową zasadą jest równowaga. Każde zakłócenie naturalnego porządku i harmonii powoduje straty. W przypadku naszego zdrowia zaburzenie naturalnej równowagi jest główną przyczyną powstawania wszelkich chorób. Jedną z nich jest otyłość. Przemiana materii to bardzo skomplikowane procesy fizjologiczne. O tym, czy jest ona prawidłowa decyduje stan naszych narządów wewnętrznych, przede wszystkim, żołądka, śledziony i wątroby. Ich stan energetyczny! Wszystko, co jest w nas i wokół nas jest energią.
Ponieważ wszystko we wszechświecie ma dwubiegunową naturę, to, co w nas i wokół nas ma ją również. Dwa bieguny kosmicznej energii to jin i jang. Są one nierozerwalne, współzależne i nawzajem się współtworzące. Jin jest zimny, jang gorący. Natura pokarmów, która ma zasadniczy wpływ na działanie narządów wewnętrznych i stan naszego organizmu, również ma ten dwoisty charakter. Jedne produkty są jang - czyli rozgrzewające i pobudzające, inne jin - czyli oziębiające i spowalniające. Zdrowie zależy od równowagi między aspektem jin i jang. Jeśli w posiłkach dostarczymy za dużo jin, wówczas praca naszych organów wewnętrznych osłabnie, przemiana materii zostanie zablokowana, będziemy tyć i chorować. Jeśli będzie za dużo jang, nasze zdrowie też będzie szwankować.

Dlaczego nie chudniemy?

W dietach odchudzających, polegających na znacznie obniżonej wartości kalorycznej spożywanych posiłków, zazwyczaj poleca się jedzenie dużej ilości surówek i owoców, picie wody i chudego mleka, picie soków owocowych i znaczne ograniczenie pieczywa. Diety te są nie tylko nieskuteczne, ale też zdecydowanie nie służą naszemu zdrowiu! Pokarmy kwaśne, surowe, zimne - ochładzają narządy wewnętrzne i powodują, że żołądek i śledziona źle pracują. W rezultacie diety opartej na "zimnych surowiznach" następuje bardzo silne wychłodzenie i spowolnienie pracy narządów, które nie otrzymują odpowiedniej ilości rozgrzewającej energii jang. Wszyscy, którzy mają za sobą tego typu kuracje odchudzające na pewno zauważyli, jak po pewnym czasie tempo utraty kilogramów radykalnie spada. Jest to spowodowane osłabieniem przemiany materii. Stąd efekt jo-jo, po zakończeniu diety, stąd obsesyjne myśli o jedzeniu, które prześladują odchudzających się grubasów. Zjadamy porcję surówki i za pół godziny jesteśmy głodni. Głodni energii. Jest nam zimno, czujemy się źle, jesteśmy nieszczęśliwi i stale myślimy o tym, co zjemy za 3 godziny. Beznadziejna walka z otyłością powoduje stałe poczucie winy i dyskomfort psychiczny wynikający właśnie z niewłaściwego odżywiania się. Zdrowy człowiek odczuwa potrzebę jedzenia wtedy, gdy w jego organizmie spada poziom energii. U odchudzających się grubasów potrzeba jedzenia trwa stale, bo stale są "głodni energii". Pożywienie bez rozgrzewającej energii jang daje odczucie permanentnego niedosytu. Po nieodpowiednim posiłku czujemy to wyraźnie. Nie ma sytości i rozlewającego się po całym ciele miłego ciepła (ożywione krążenie), lecz jest "dziura w brzuchu" i przygnębiające uczucie pustki. Radość z utracenia kilku kilogramów znika, gdy po 2÷3 tygodniach diety waga stoi w miejscu jak zaczarowana. Po zakończeniu odchudzającej kuracji wracamy ostrożnie do "normalnego" jedzenia i z przerażeniem obserwujemy jak z tygodnia na tydzień powracają zgubione kilogramy , często. zresztą, z nawiązką. Tymczasem, jeśli uświadomimy sobie, że przyczyną otyłości jest nadmierne wychłodzenie organizmu, naturalnym wnioskiem będzie stwierdzenie, że należy go rozgrzać.

Nie - zimne, nie - kwaśne, nie - surowe!

Dla życia potrzebna jest energia i pożywienie człowieka musi ją zawierać. Podczas gotowania produktów materia przechodzi w energię. Energia ognia daje pożywieniu wyższą wibrację. Pokarm musi też być zrównoważony, czyli zawierać w sobie wszystkie 5 smaków - kwaśny, gorzki, słodki, ostry i słony.
Jeśli dieta odchudzająca polega na jedzeniu dużej ilości surówek, jogurtów, kurczaków, a do tego pije się jeszcze litrami zimną wodę, wówczas osłabiony żołądek i śledziona nie funkcjonują prawidłowo. Żadna dieta surówkowo -owocowa nie wyprowadzi organizmu z otyłości, a przyczyni się jedynie do powiększenia kłopotów. Należy radykalnie zmienić sposób odżywiania! Żołądek powinien otrzymywać pokarmy ciepłe, o naturze lekko rozgrzewającej. Posiłek kwaśny, surowy i zimny, popity napojem z lodówki paraliżuje pracę żołądka na kilka godzin! Nie trzeba całkowicie wykluczać z diety pokarmów ochładzających. Powinny być one jednak zestawiane z pożywieniem rozgrzewającym i odpowiednio przyprawione.

Najważniejsza jest równowaga.

Po to dał nam Stwórca 5 smaków, żebyśmy z nich korzystali. Wszystko w naturze na swój niepodważalny sens. Podstawowe smaki - kwaśny, gorzki, słodki, ostry i słony - w określonej kolejności powinny równoważyć wszystko co jemy.

Smak kwaśny - ma naturę ochładzającą. Jego nadmiar jest bardzo szkodliwy bowiem niszczy jang wątroby, śledziony i żołądka. Osłabia krążenie i powoduje wychłodzenie całego organizmu. Powinien on być używany jedynie jako dodatek równoważący potrawę. Jest to ważne szczególnie w żywieniu małych dzieci.
Smak kwaśny to m.in. pomidory, kiszone ogórki, kapusta. Kwaśne owoce, zielone części warzyw, melisa, drożdże, bazylia, kwaśne mleko, jogurt, kefir. biały ser, piwo, białe wino, soki owocowe, kurczaki, białe pieczywo. Te produkty należy zawsze łączyć ze smakiem gorzkim i ostrym.

Smak gorzki ciepły ma naturę rozgrzewającą (jang), pobudza krążenie i uaktywnia pracę serca. Smak gorzki zimny jest wychładzający i wysuszający.
Smak gorzki to przede wszystkim przyprawy (majeranek, tymianek, kurkuma, rozmaryn, estragon, bylica), kasza gryczana, baranina, kakao, kawa, mleko i mięso kozie, ser owczy, herbata czarna i zielona, piwo, wrząca woda, orzechy włoskie. Kasza gryczana, baranina i naturalna kawa gotowana doskonale wpływają na odbudowę energii jang w organizmie.

 

Smak słodki - pod tym pojęciem rozumiemy słodycz naturalną. Nie cukier! Ma on naturę ocieplającą, ożywiająca i wzmacniającą.
Produkty słodkie to miód masło, jaja, marchew, dynia, groch, ziemniaki, słodkie owoce, cynamon, kminek, oliwa z oliwek, orzechy laskowe, ziarno słonecznika, mleko krowie, majonez. Smak słodki zimny jest ochładzający i odświeżający. Wzmacnia jin i dobrze jest go stosować latem. Jedzmy więc owoce mocno dojrzałe i słodkie. Podstawowym pożywieniem wzmacniającym i ogrzewającym o smaku słodkim ciepłym są zupy jarzynowe na kościach wołowych, cielęcych lub indyczych z dodatkiem m a marchewki , selera, pora, cebuli, czosnku, zieleniny i przypraw ostrych lub, zrównoważone smakowo (zawsze 5 smaków), potrawy duszone mięsno, jarzynowe.

Smak ostry - ma naturę rozgrzewającą, porusza i aktywizuje przemiany w organizmie.
Produkty zaliczane do ostrych to ryż, owies, jęczmień, czosnek, cebula, kalafior, chrzan, kapusta, seler, rzodkiew, czarna rzepa, chili, imbir, gałka muszkatołowa, oregano, mięta, dziczyzna, wódka, koniak, whisky.

Smak słony - ma naturę ochładzającą. Wzmacnia i przyśpiesza przyswajanie, ale w nadmiarze niekorzystnie działa na nerki, jelita i krążenie, powoduje problemy z przemianą materii i otyłość.
Smak słony to sól, fasola, soja, ryby morskie, wieprzowina i wędliny, sery pleśniowe, orzeszki ziemne, owoce morza, wedeta, proszek do pieczenia, zimna woda, czarne grzyby chińskie. Smak słony musi być zawsze właściwie zrównoważony.

Co jeść, jak gotować?

Osoby z nadwagą, które chcą schudnąć powinny jeść posiłki ciepłe, z dużą ilością gotowanych warzyw i przypraw w każdym smaku. Makaronów nie łączymy z kwaśnymi sosami, lecz z ostrymi mięsno - jarzynowymi. Jogurty i kefiry pijemy do kaszy gryczanej lub smażonych ziemniaków z cebulą. Unikamy kwaśnych zup, a jeśli już gotujemy kapuśniak czy pomidorową zawsze powinna być na szpikowej kości wołowej lub cielęcej, z dodatkiem dużej ilości cebuli, czosnku, pieprzu i imbiru. Istotnym warunkiem w racjonalnym odchudzaniu jest zdecydowane ograniczenie słodyczy. Apetyt na słodycze jest charakterystyczny dla grubasów bowiem właśnie osłabiony żołądek i śledziona się ich domaga. Gdy jesteśmy zdenerwowani zjadamy coś słodkiego i czujemy się rozluźnieni i uspokojeni. To jednak tylko pozory - ciastko nie leczy lecz zwiększa problemy związane z otyłością. Słodycze wychładzają organizm co, jak już wiadomo, jest bardzo niekorzystne. Jeśli jednak mamy wielką ochotę na ciastko, zjedzmy je najlepiej do południa i nie popijajmy zimnymi napojami. Odpowiednim napojem będzie filiżanka gotowanej kawy. Gotowanie i przygotowanie posiłku zrównoważonego pod względem wszystkich 5 smaków nie jest trudne, choć czasami tak się wydaje.

Trzeba zapamiętać kolejność smaków.

Każdy z tych smaków ma do spełnienia określone zadanie, ważne by występował w obecności pozostałych i działał w równowadze. Smak kwaśny i słony są zawsze jin. Smak gorzki, słodki i ostry są jang, ale produkty w tych smakach zimne i surowe są zawsze jin. Tylko przyprawy smaku ostrego, czosnek, cebula i por - są wyłącznie rozgrzewające i poruszające. Gotując wkładamy do garnka produkty w kolejności smaków. Jeśli zaczynamy od gorzkiego (np. wrząca woda) w kolejności dodajemy - słodki, ostry, słony, kwaśny. Jeśli zaczniemy od np. smaku ostrego - kolejność będzie słony, kwaśny, gorzki, słodki. Dodając kolejne smaki zachowujemy odstęp czasu przynajmniej 1 - minuty. Różne produkty i przyprawy w tym samym smaku można dodawać razem lub bezpośrednio po sobie. W mojej książce "Filozofia zdrowia" podaję szczegółowe omówienie natury produktów spożywczych oraz wiele konkretnych przepisów, które niewątpliwie ułatwią czytelnikom przyzwyczajenie się do przygotowania zrównoważonych posiłków. Nawet jeśli na początku wymaga to zaangażowania większej ilości czasu, który spędzamy w kuchni, na pewno warto. Chodzi przecież o nasze zdrowie, dobre samopoczucie i radość życia. Zrównoważone odżywianie pomaga przywrócić harmonię w naszym organizmie, zapobiega wielu chorobom, a jeśli już występują pozwala je zwalczyć. Otyłość jest tylko jednym z wielu problemów zdrowotnych spowodowanych niewłaściwym odżywianiem się ludzi. Współczesna medycyna nie dostrzega wpływu zimnego odżywiania na procesy przemiany materii w naszym organizmie, a jest to sprawa podstawowa i od tego należy zacząć leczenie otyłości.